WydawnictwoPrenumerataKontakt
 

Poczytaj / Katechezy siostry Katarzyny

Miłość wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję ...

W jednym z ostatnich zdań poświęconych prawdziwej miłości św. Paweł Apostoł napisał, że Ona wszystkiemu wierzy i ufa – to znaczy – jeżeli ktoś kogoś kocha naprawdę, to ufa mu i wierzy, że wszystko, co się wydarzy we wspólnym życiu, będzie miało dobry koniec, chociaż byłoby trudne.

Pewnego dnia pięcioletni Szymon bardzo płakał w przedszkolu, bolał go ząb i głowa, nie mógł nic jeść. Po południu mamusia zawiozła go do dentysty. Szymek bardzo się ba, nigdy wcześniej nie musiał odwiedzać dentysty. Mam pocieszała go, mówiąc, że cały czas będzie blisko, że bardzo go kocha i nie pozwoli, by stała mu się krzywda. Kiedy weszli do pani doktor i chłopiec zobaczył wszystkie przyrządy dentystyczne, bał się jeszcze bardziej i mocniej ścisną rękę mamy.  Mama z uśmiechem uspokajała: ,,Zaufaj mi synku, nic złego ci się nie stanie”. Okazało się, że Szymon miał niewielką dziurkę w zębie i trzeba będzie trochę borować, ale pani dentystka dała mu lekarstwo, które zabrało cały ból i trochę strachu. Kiedy nasz bohater opuszczał gabinet dentystyczny, miał już zdrowego zęba i na własnej skórze przekonał się, że z kochającą mamą nawet to, co trudne i bolesne, jest do wytrzymania!

Podobne przekonanie miała św. Bernadetta Soubirou /czyt. Subiru/, która spotkała się z Maryją w grocie w Lourdes /czyt. Lurd /  we Francji. W swoim Testamencie – czyli ostatnich ważnych słowach zamykających Jej życie na ziemi, Bernadka wielokrotnie dziękowała Dobremu Bogu za różne osoby i wydarzenia. Ktoś mógłby pomyśleć, że chyba najbardziej cieszyła się z tego, że właśnie Jej ukazała się Maryja – Matka Boża, albo że dziękowała za sławę, jaką przyniosły Jej te spotkania z Niepokalaną Maryją, tymczasem odnajdujemy tam niezwykłe podziękowania …

W swojej modlitwie dziękczynnej św. Bernadetta pisze między innymi tak:

,,Za biedę, w jakiej żyli mama i tatuś, za to, że się nam nic nie udawało – dziękuje Ci! (…) Za ortografię, której nigdy nie umiałam, za moją ignorancję i głupotę – dziękuje Ci Maryjo! Za moją chorobę, (…) za pocenie się i gorączkę, za tępe i ostre bóle – dziękuje Ci, mój Boże!”

 

Fragmenty tej modlitwy pokazują nam, że Bernadetka nauczyła się od Matki Bożej wielkiej wiary i zaufania,  że wszystko, co ją spotkało w życiu, Dobry Bóg przemienił w dobro. Trudne doświadczenia życiowe i nam są na pewno do czegoś potrzebne. Ofiarowanie Jezusowi przez kochające ręce Maryi, mogą być ogromną pomocą dla innych ludzi: chorych, cierpiących lub uwięzionych w grzechach. Św. Bernadetta wszystko przeżywała w bliskości Maryi najlepszej Matki, która chce być także blisko naszych serc i spraw.

Czy w maju już podziękowaliście Matce Bożej za Jej kochające serce, za zatroskanie o każde dziecko Boże? Czy Ona widzi nas na nabożeństwach majowych, czy wciąż zasmucona szuka i czeka na spotkanie?

 

 

Autor: Przygotowała siostra Katarzyn Król, BDNP - Służebniczka Dębicka



Ocena:
Ocena 10/10 na 4 głosów. oceń
 

 
Ilość komentarzy: [0] dodaj opinie/oceń

krótki opis pełny opis chronologicznie według tematów