WydawnictwoPrenumerataKontakt
 

Poczytaj / Bawiąc, uczę się

PELE-MELE - jest weselej :-) Pan Minister - Marek Michalak

Minister Marek Michalak - rzecznik praw dziecka oraz kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Wcześniej pracował w Centrum Przyjaźni Dziecięcej w Świdnicy i działał w wielu organizacjach pomagających najmłodszym.
 


Twój ulubiony kolor?
- Niebieski.
 
W jakim kraju chciałbyś mieszkać?
– Na stałe tylko w moim ojczystym – kocham Polskę.
 
Twoje ulubione danie?
– Frytki, karczek z grilla i szpinak.
 
W jakich ubraniach lubisz chodzić?
– Dżinsy, koszulki – luźne i wygodne, oraz buty sportowe; niestety ostatnio rzadko mam okazję, bo moim służbowym ubiorem są garnitur, koszula i krawat.

Twoja ulubiona zabawka z dzieciństwa?

- Samochód na baterie z ogranicznikiem, który powodował, że pojazd nie spadał ze stołu.

Czy masz lub miałeś jakieś zwierzątko?
– W dzieciństwie miałem prawie każde zwierzątko, które mogło mieszkać w dziecięcym pokoju: papugi, zeberki, kanarka, myszy, chomiki, świnki morskie, króliki (po śmierci królicy sam je wychowałem, karmiąc krowim mlekiem),koty, żaby, rybki, kameleona, legwana, jeża, psy, żółwie, traszki, węża zbożowego, myszoskoczka.
 
Jakie kwiaty lubisz najbardziej?
– Te, które pachną: róże i bez.
 
Twoja ulubiona książka?
– Mały Książę Antoine‛a de Sant- Exupéry‛ego.
 
Jakie masz hobby?
– Podróże dalekie (szczególnie do Afryki) i bliskie (Polska jest przepiękna).
 
Jaki miałeś pseudonim w dzieciństwie?
- Prezes: zawsze coś organizowałem, w końcu założyłem organizację pozarządową - Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Chorych "SERCE"

Kim chciałeś zostać, gdy byłeś dzieckiem?
– Zawsze chciałem być lekarzem, ale zostałem pedagogiem, i też się cieszę.

Jaki model samochodu podoba ci się najbardziej?
– Nie przykładam wagi do marki. Musi być wygodny i rodzinny; lubię, jak nie jest zbyt wolny.
 
Jaki rodzaj sportu uprawiasz?
– Hmm… Tutaj się chyba obecnie zaniedbuję. Kiedyś jeździłem konno, trochę biegałem; teraz biegam, załatwiając sprawy dzieci.
 
Twoja ulubiona pora roku?
- Lato
 
Najzabawniejsza historia z twojego życia.
– Wiele ich było, ale myślę, że wykarmienie wspomnianych pięciu króliczków, których matka nie przeżyła porodu, jest swoistą ciekawostką. Miałem wtedy kilkanaście lat. Mieszkałem w mieście. Wstawałem nawet w nocy, bo one potrzebowały co trzy godziny mleka, które podawałem im pipetką. Pojechały nawet ze mną w koszyku na wakacje nad morze. Po łące chodziły za mną jak za matką. Kiedy zaszczekał jakiś pies, natychmiast gromadziły się wszystkie przy moich nogach.
 
 

Autor: Wydawnictwo PROMYCZEK




 
Ilość komentarzy: [0] dodaj opinie/oceń

krótki opis pełny opis chronologicznie według tematów