WydawnictwoPrenumerataKontakt
 

Poczytaj / Bawiąc, uczę się

Podróżowanie 2000 lat temu


Dzisiaj, kiedy pokonanie kilku tysięcy kilometrów zajmuje nam zaledwie kilka godzin trudno wyobrazić sobie, że podróże w czasach Pana Jezusa trwały kilka dni, tygodni, a nawet miesięcy.

Oczywiście nie było wtedy samolotów, pociągów, samochodów, a nawet rowerów.



Najczęściej podróżowano pieszo. Jeśli jednak odległość była większa pokonywano ją na osiołkach, wołach czy wielbłądach. Najbogatsi jeździli na wozach, do których zaprzęgano konie. Drogi w tamtych czasach były stosunkowo dobre. Przystosowane do przemarszu dużej ilości wojsk zbudowane były z kamieni. Miały twardą i mocną nawierzchnię. Dość często znajdowały się przy nich gospody i zajazdy, w których można było zatrzymać się na posiłek lub nocleg. Podróżni byli narażenie na liczne niebezpieczeństwa, dlatego często wędrowali w grupach.

 


Podróżowano również drogą morską, ale ze względu na pogodę możliwe to było tylko od maja do października. Zdarzało się niekiedy, że podróżujący jesienią musieli nawet na kilka miesięcy zamieszkać w obcym miejscu i tam oczekiwać na lepszą pogodę, by wyruszyć w dalszą drogę.

 

 

SŁOWNICZEK:

 

Karawanagrupa podróżnych wędrująca razem przez odludne tereny






Oazamiejsce na pustyni w którym znajduje się woda

 

 

 

 

 


Łokieć – tradycyjna miara nawiązująca do średniej długości ręki od stawu łokciowego do dłoni

 

 

Autor: Milena Małecka-Rogal; rys. Sylwia Hyży




 
Ilość komentarzy: [0] dodaj opinie/oceń

krótki opis pełny opis chronologicznie według tematów