Poczytaj / Wiersze
Wiewióreczka
Przybiegła raz wiewióreczka przed nasz kościół duży,
białe ząbki wystawiła, bure oczka mrużyła.
Ze zdziwieniem zapytała małego orzeszka:
„Czy ty nie wiesz, kto w tym pięknym domu tutaj mieszka?”.
A orzeszek, który wyrósł tu obok na drzewie,
też się zdziwił, że ta ruda wiewióreczka nie wie:
„Zaraz szczerze odpowiadam na twoje pytanie:
– To jest kościół, gdzie Pan Jezus ma swoje mieszkanie.
Czeka tu na wszystkich ludzi i rozdaje łaski
wiernym, którzy tu przychodzą w miłosierdzia blaski”.
Szybko wbiegła do kościoła wiewióreczka mała,
obcemu Panu Bogu pokłon tu oddała.
Uradował się Zbawiciel z uczuć wiewióreczki,
Pochwalił dobre serduszko i grzeczne orzeszki.
Dobrze, że tu do mnie przyszłaś, z twojej strony miło,
ucieszyłaś moje Serce, które smutne było,
bo malutko w dzień powszedni przychodzi tu dzieci,
chociaż moja wierna Miłość łaskami tu świeci.
Autor: Napisała Władysława Anna Jamróz
| Ilość komentarzy: [0] | dodaj opinie/oceń |
||
| krótki opis | pełny opis | chronologicznie | według tematów |
|---|---|---|---|




















